zamek Kamieniec Ząbkowicki
Prace

nad projektem zamku podjął architekt i budowniczy Fryderyk Schinkl. Po wizycie w Kamieńcu Ząhkowskim naszkicował projekt, na podstawie którego miał powstać romantyczny zamek rodem ze średniowiecza. Jego wschodnia elewacja wzorowana była na elewacji ratusza toruńskiego, a wewnętrzny dziedziniec z krużgankami nawiązywał do sycylijskiego zamku Montalto Dora.
Choroba i paraliż prawej ręki uniemożliwiły Schinklowi własnoręczne wykonanie rysunków. Projekty zaczął wiec wykonywać Ferdynand Martius, który wobec pogarszającego się stanu zdrowia Schinkla, nadzorował budowę. W 1838 r. położono kamień węgielny pod budowę zamku. Uroczystość uświetniła obecność pary książęcej. Po śmierci głównego architekta realizację jego planu kontynuował Ferdynand Martius, wprowadzając zmiany i modyfikacje. W 1844 r. pokryto dachem ostatnie partie pałacu oraz poświęcono kaplicę.
Rozwód księżnej Marianny oraz jej późniejsze podróże spowodowały zastój w budowie. W 1853 r. zaczęto kontynuować prace nad wznoszeniem rezydencji, którą, za zezwoleniem matki, zaczął użądzać syn Marianny Orańskiej - książę Albrecht. Zadecydował on, iż sale pałacowe wzorowane będą na wzór wnętrz angielskich. Mając wzgląd dla upodobań księcia Albrechta, przy wznoszeniu murów użyto cegły i kształtek klinkierowych oraz marmuru. Przed fasadą pałacu zbudowano ciąg tarasów, fontanni pergoli, które złożyły się na jedyny w .swoim rodzaju zespół ogrodowy.
Na początku XX w. w budowli podłączono instalację elektryczną, zamontowano windy. W głębi parku wzniesiono dwa zbiorniki retencyjne, umożliwiając tym samym dostarczenie wody na wszystkie kondygnacje pałacu. Zamek udostępniono zwiedzającym i szybko stał się on ulubionym miejscem wycieczek gości dolnośląskich uzdrowisk. Podczas pożogi wojennej nie wyrządzono w murach pałacu żadnych szkód. Po wojnie - zdewastowano go i podpalono. W 1946 r. piecze nad zamkiem przejęły cywilne władze polskie. Ograbiona budowla stała się miejscem festynów i zabaw ludowych.
Od 1985 r. losy kamienickiego pałacu uległy zdecydowanej zmianie. Role gospodarza sprawuje w nim pan dr Włodzimierz Sobiech, który własną pracą oraz korzystając z pomocy kilku życzliwvch osób doprowadził do tego, iż zamek nabiera stopniowo dawnego wyglądu. Odrestaurowana budowla znów staje się jedną z największych atrakcji turystycznych Dolnego Śląska.
powrót